Archiv für November 2010

Kommunal- und Regionalwahlen in Polen

Dienstag, 30. November 2010

Quelle: www.prezydent.pl

Quelle: www.prezydent.pl

Am 21. November 2010 hat Polen die Parlamente der 16 Woiwodschaften, die Kreistage der 379 Landkreise, 47.000 Gemeinderäte sowie 2.500 Bürgermeister und Stadtpräsidenten gewählt. Die Kommunalwahlen haben bereits zum fünften Mal nach der Wende stattgefunden.

Die Ergebnisse zeigen, dass die Regierungspartei Bürgerplattform (PO) auch in den Regionen und auf kommunaler Ebene die stärkste Kraft ist. Sie konnte ca. 36 Prozent der Stimmen auf sich vereinen. Jaros?aw Kaczy?ski mit seiner Oppositionspartei Recht und Gerechtigkeit (PiS) erzielte ca. 23 Prozent. Den dritten Platz machte das Links-Bündnis (SLD) mit 17 Prozent. Tusks Koalitionspartner, die Bauernpartei (PSL), kam auf 10 Prozent.

Die Wahlbeteiligung lag bei etwa 47 Prozent. In den Gemeinden und Kreisen, wo die Kandidaten keine absolute Mehrheit der abgegebenen Stimmen erreicht haben, wird am 5. Dezember der zweite Wahlgang stattfinden. Die Kommunal- und Regionalwahlen sind ein wichtiger Stimmungstest für die im Herbst 2011 kommenden Parlamentswahlen.

Niemieckie multikulti

Mittwoch, 3. November 2010

Zdj?cie: Kuckertz; 16 mln Niemców ma obce korzenie

Zdj?cie: Kuckertz; 16 mln Niemców ma obce korzenie


Prowadzona wprawdzie od lat ale w mi?dzyczasie troch? wyciszona debata o integracji obcokrajowców w Niemczech powróci?a na pierwsze strony gazet po ukazaniu si? ksi??ki by?ego ju? bankowca Niemieckiego Banku Centralnego Thilo Sarrazina pt.: “Niemcy likwiduj? si? same” (Deutschland schafft sich ab).
Oliwy do ognia dorzuci? te? ostatnio premier Bawarii i szef chadeckiej partii CSU Horst Seehofer. Obaj panowie – Sarazzin ksi??k? i Seehofer wypowiedzi? – wyrazili swoj? opini? o zdolno?ci integracyjnej imigrantów, a w?a?ciwie ich zdaniem jego braku. Cho? dostaje si? przede wszystkim obcokrajowcom pochodz?cym z islamskiego kr?gu kulturowego, przy tej okazji zainteresowanie opinii publicznej skierowane jest równie? na innych imigrantów.

16 mln Niemców ma obce korzenie

Jak podaje Niemiecki Urz?d Statystyczny w?ród 82 mln mieszka?ców Republiki Federalnej, w 2009 roku w Centralnym Rejestrze by?o zarejestrowanych 6,69 mln obcokrajowców z obywatelstwem innym ni? niemieckie. Bior?c pod uwag? pochodzenie i przebyty proces integracji, a co za tym idzie posiadanie niemieckiego paszportu, liczba ta jest wi?ksza. Statystyki podaj?, ?e obce korzenie ma a? 16 mln Niemców. W prawdzie Republika Federalna od lat jest wielokulturowa, to jednak dopiero od niedawna politycy oficjalnie mówi? o Niemczech jako kraju imigracyjnym, który szuka fachowców, a w obliczu ni?u demograficznego tak?e podatników i osób d?wigaj?cych w przysz?o?ci niemiecki system emerytalny.

Migracja jest cz??ci? historii Niemiec

Pocz?tki du?ych fal imigracyjnych w Niemczech si?gaj? XIX wieku, kiedy to miliony Polaków przyjecha?o do Zag??bia Ruhry do pracy w przemy?le. Kolejnymi – w latach 60. poprzedniego stulecia i pó?niej – byli W?osi, Hiszpanie, Portugalczycy czy Turcy. Podczas wojen na Ba?kanach do Niemiec wyemigrowali te? Chorwaci czy uciekinierzy z Bo?ni. Do 2005 roku Republika odnotowywa?a wi?cej przyjezdnych migrantów ni? wyje?d?aj?cych. Na dzie? dzisiejszy sytuacja wygl?da inaczej. Niemcy ze swoj? polityk? integracyjn? i prawem reguluj?cym imigracj? nie s? atrakcyjne. Najlepszym na to przyk?adem jest problem z uznawaniem dyplomów obcych szkó? i uczelni.

Kraj ograniczonych mo?liwo?ci zawodowych

Jak podaje Organizacja Wspó?pracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w Niemczech jedynie 49 proc. dobrze wykszta?conych imigrantów pracuje na poziomie swoich kwalifikacji zdobytych w kraju pochodzenia. Tu nikogo nie dziwi, ?e sprz?taczkami s? nauczycielki imigrantki, a taksówkarzami lekarze z zagranicznym dyplomem. Sami Niemcy przyznaj?, ?e przeszkod? dla imigrantów w znalezieniu pracy zgodnej z ich wykszta?ceniem jest nieuregulowany system uznawania wykszta?cenia. W Republice Federalnej nie ma bowiem centralnego punktu zajmuj?cego si? uznawaniem dyplomów. Jak podaje “Der Spiegel” (nr. 42 z dnia 18.10.10, s. 18-21) instytucji tym si? zajmuj?cych jest oko?o 400 w ca?ym kraju. Ka?dy z landów prowadzi samodzielnie swoj? polityk? o?wiaty i ma swoje przepisy, które s? nieprzejrzyste, co oznacza, ?e je?li w ogóle dyplom zostanie uznany w jednym landzie, to nie musi by? automatycznie uznany w innym. Poza tym nie ma systemu umo?liwiaj?cego imigrantom dokszta?cania si? w dziedzinach, w których na niemieckie warunki ich kwalifikacje wykazuj? braki. A bez wykszta?cenia i odpowiedniej pracy, integracja jest trudna.

?wiate?ko w tunelu

Problem ten znany jest od lat. Rz?d niemiecki podejmuje próby, by co? zmieni?. Dotychczasowe wyniki nie s? jednak zadowalaj?ce. ?wiate?kiem w tunelu jest zwo?any na 3 listopada 2010 roku Szczyt Integracyjny w Urz?dzie Kanclerza Federalnego. To ju? czwarty szczyt zajmuj?cy si? integracj?. Agenda spotkania przewiduje rozmowy na temat kursów j?zyka niemieckiego, wykszta?cenia obcokrajowców, ich integracji w ?rodowisku lokalnym, dost?pu do rynku pracy i imigracji jako faktora gospodarczego. W szczycie bior? udzia? przedstawiciele wszystkich grup spo?ecznych zajmuj?cych si? t? problematyk?. Zaogniona przez Sarazzina debata da mo?e wreszcie pocz?tek rozwi?zaniom sprawdzaj?cym si? w ?yciu i poka?e, ?e tematu imigracji i integracji nie da si? wi?cej przemilcze?.